Ostatnio pogoda niestety nie umila życia temperaturą na dworze czy ilością słońca, więc przyjemnie zagłębiać się w aurę tej ciepłej pory roku... zapachy różnorakich kwiatów, traw, suchej ściółki leśnej, rozgrzane skały które zapraszają do odpoczynku i refleksji, zatrzymania na chwilę czasu...
Dzisiejsze fotografie przedstawiają moje pierwsze "podchody" do florystyki. Kompozycja jaką wykonałam została zrobiona z ostatnich kwiatów, jakie spotyka się w ogrodzie na początku września tj.:
- cynie
- kobea
- róże angielskie i wielkokwiatowe
- dalie
- powojnik włoski
- jeżówki
- rozplenica japońska
- różne odmiany hortensji: hortensja drzewiasta, wiechowata, pinky winky, ogrodowa.
